
Geometria dobrana do twarzy, nie do trendu. Henna pudrowa BrowXenna daje efekt makijażu, laminacja InLei układa i pogrubia własny włos.
Zabieg porządkuje włoski łuku brwiowego, sprawia, że stają się miękkie, jedwabiste i podatne na układanie. Brwi wyglądają na pełniejsze i grubsze, a laminacja pomaga też przykryć ubytki lub stary makijaż permanentny.
Zabieg ma trzy etapy. Dwa pierwsze kształtują i układają włoski, te zbyt zakrzywione albo rosnące chaotycznie. Trzeci to odżywczy BOTOX z olejami arganowym i macadamia oraz ekstraktami roślinnymi, który regeneruje i zmiękcza włoski.
Zabieg można uzupełnić o koloryzację farbką lub henną. Każda laminacja zawiera w cenie regulację pęsetą lub woskiem Lycon.
Zabieg dedykowany naturalnym rzęsom, unosi je, pogrubia, przyciemnia i odżywia. Efekt jest naturalny, ale spojrzenie nabiera wyrazistości. Polecany szczególnie przy rzęsach prostych, cienkich i rzadkich, których nie da się ułożyć zalotką ani tuszem.
Kosmetolog zawija oczyszczone rzęsy na silikonowy wałeczek i nakłada preparat liftingujący. Kolejnym etapem jest koloryzacja farbką z keratyną, a ostatnim odżywczy BOTOX z proteinami i keratyną.
Mimo że zabieg jest nieinwazyjny, nie wykonujemy go przy infekcjach i niedyspozycjach oczu, takich jak jęczmień, zapalenie spojówek czy alergie, oraz przy niektórych chorobach przewlekłych.
Około 4–5 tygodni, a laminacja rzęs 4–7 tygodni. Czas zależy od indywidualnych predyspozycji. Zabieg powtarza się nie wcześniej niż po pięciu tygodniach.
Laminacja brwi InLei z koloryzacją i BOTOXEM kosztuje 179 zł, a bez koloryzacji 149 zł. Laminacja i lifting rzęs to 220 zł. Sama henna z regulacją kosztuje 90 zł.
Przez pierwsze 24 godziny nie należy moczyć brwi ani rzęs, żeby nie usunąć odżywczego BOTOXU nałożonego na końcu zabiegu.
Zabieg jest nieinwazyjny, ale nie wykonujemy go przy infekcjach oczu, jęczmieniu, zapaleniu spojówek, alergiach, oraz przy niektórych chorobach przewlekłych.
Bezpłatna analiza skóry trwa 20 minut i kończy się planem, a nie sprzedażą.